Małe Ciche

Kwatery w Małym Cichym na Podhalu

Wybory MISS Polonia 2010

Styczeń 26th, 2010 by admin

Nie wiem czy wiecie, ale na Podhalu zaczyna robic sie gorąco. Już w lutym będzie kolejny etap Miss Polonia.

Do kolejnego etapu zakwalifikowały się:

Finalistki konkursu Miss Polonia Podhala 2010 wg numerów startowych:
1. Gabriela Rabiańska z Trybsza
2. Weronika Kędryna z Poronina
3. Barbara Zarycka z Bańskiej Wyżnej
4. Zofia Pierzchała z Szaflar
5. Jolanta Gwiżdż z Rokicin Podhalańskich
6. Agnieszka Kościelniak ze Spytkowic
7. Honorata Gąsienica-Makowska z Zakopanego
8. Urszula Nowak z Gliczarowa Dolnego
9. Noemi Klepacz z Zakopanego
10. Karolina Bachleda-Księdzularz z Zakopanego
11. Magdalena Truty z Nowego Targu
12. Monika Panek z Nowego Targu
13. Alina Bartyzoł z Pieniążkowic
14. Justyna Witowska ze Spytkowic
15. Jadwiga Palowska z Sidziny
16. Monika Blacha z Bustryku
17. Bogumiła Słodyczka z Ratułowa
18. Natalia Kosmaczewska z Cichego.

Jak widzimy z numerem 18 jest dziewczyna zi Cichego ale to nie to nasze Ciche, a szkoda bo u nas też dziewczyn ładnych jest pod dostatkiem.
Będziemy śledzić rozwój wyborów i Was informować na stronie Małe Ciche.

Category: Informacje | Komentarze są wyłączone

Nasze brunatniaki – jak się im żyje?

Styczeń 15th, 2010 by zakopianeczka

Według tradycji i natury niedźwiedzie winne w zimie mocno kimać. W zasadzie w grudniu, gdy podobnie jak według zwyczajem i natury powinien prószyć intensywny śnieg i powołać do życia kilkumetrowe zaspy, chociażby w naszych górach. Figa z tego, ani śniegu, ani zasp, ani śpiących niedźwiedzi pod szczytami. Powodów takiej odmiany w naturze jest wiele. Najlepiej wszystko zwalić na efekt cieplarniany. Jednak, przykładowo, dwanaście miesięcy temu w styczniu – jak najbardziej natenczas mroźnym i śnieżnym – w lasach w sąsiedztwie Wańkowej myśliwi dopatrzyli się dość świeżych śladów miśka. Podejrzenia o wybudzenie niedźwiedzia padły na wycinających drzewa drwali, a co za tym idzie, głośne piły motorowe. Miejmy nadzieje, że niedźwiedź powrócił do gawry, którą opuścił i spróbował jeszcze raz usnąć. W tym roku w górach można jak najbardziej zrzucić winę za bezsenność miśków na rezultat cieplarniany, jaki spowodował letnie klimaty w grudniu. Niedźwiedzie podchodzą niedaleko ludzkich osiedli, a właściwie sadów, które kuszą drzewami nie do końca ogołoconymi z owoców. Zimy coraz łagodniejsze i krótsze powodują, że zwierzaki zachorują na chroniczną niewyspanie – jak to się odbije na ich zdrowiu? Nikt do końca nie może przewidzieć. Na Bałkanach i we Włoszech w Dolomitach jak mówią obecnie brunatniaki zmieniły trend życia na taki, gdzie spanie nie wchodzi w grę. W Tatrach może nadal tak kiepsko nie będzie, by niedźwiedzie przez cały rok, i co roku spacerowały wespół z turystami po dolinkach tudzież innych tatrzańskich szlakach, ale niepokoi na ten przykład zjawisko, iż nasze kochane największe jezioro w Tatrach niedługo w ogóle nie będzie zamarzać. Co raz częściej płyta lodu na owym stawie szybciej niż średnio topi się z nastaniem wiosny, a później zamarza, bo zimie nieśpieszno przyjść o czasie, to zaś zjawisko nie zapowiada nic dobrego w sprawie normalnych zim pod Tatrami. Dla brunatniaków zimy muszą obfitować w bogate opady śniegu, a co za tym idzie kilku metrowe zaspy i mrozik , by mogły w gawrach mieć sakralny wypoczynek. Powinny być również przekonane, że nic w tym momencie do konsumpcji nie znajdą nisko w Tatrach, czy w miejskich osiedlach, mają się natłuścić przed zimą i smacznie drzemać.Świstaki – tak przy temacie problem sygnalizując – też mają problemy, gdy nie mają się w czym zagrzebać. Jak powierzchnia śnieżna nie chroni zwierzątka prawidłowo, stają się łatwym łupem dla drapieżnika.

Category: Informacje | Komentarze są wyłączone

Psy ratownicy

Styczeń 14th, 2010 by admin

Kilka dni temu lokalne media podały przykrą wieść o kolejnej ofierze w Tatrach, tyle, iż u sąsiadów. Wczasowicz podciął lawinę, pod którą niestety zginął. Do szybkiej operacji ratowniczej wyruszyły jednostki pogotowia tartrzańskiego razem z pasiakami ratowniczymi, o których jakoś najmniej się przypomina przy takich przypadkach.

A jednak bez nich powodzenie działań poszukiwania ofiar zasypanych lawiną być może skazana na porażkę.

Psy ratownicze nieustannie są nie do przebicia.

Wiem, iż w rzeczy samej są w tej chwili ogromnie skomplikowane urządzenia wyprodukowane do operacji lawinowych, kadra pogotowia górskiego są świetnie przeszkoleni, turyści mają znaczną przytomność jak radzić sobie w takich chwilach, pomimo tego bez świetnego psa lawinowego ani rusz.

Człek , z pewnością , nie wyczuje zasypanego człowieka dwa albo ponad parę metrów pod śniegiem, pies da sobie radę.

Psi narząd węchu znajdzie najdrobniejsze rzeczy bedące własnością do ofiary.

Ów fakt sygnalizuje ujadaniem i namiętnym grzebaniem w zaspach.

A wszystko zaczyna się od dobrego uczenia. Jak mówią owczarki niemieckie są najlepsze.

Na pewno nie wystarczy fakt , że psina ma dobre chęci i uwielbia tę pracę – aczkolwiek to też ważne cechy, musi wyrażać się odpowiednimi predyspozycjami, które doświadczony trener od razu dostrzeże i stwierdzi, czy pożądane byłoby w niego inwestować.

Nauka psa, to nielada robota , bynajmniej nie koniecznie dla czworonoga.

Dla pas szkolenia muszą się wiązać z zabawą i nagrodami, niekiedy pieszczotami i szczerymi słowami uznania ze strony prowadzącego .

Szkolenie nie rozpoczyna się oczywiście od szczeniaka, toć szczeniak musi odrosnąć od gruntu.

Aczkolwiek jednoletni psina niespiesznie jest przystosowywany dzięki trenera do swoich działań .

Całokształt rozpoczyna się od zabawy w chowanego z panem, w następnej kolejności nastaje sekwencja pozoranta.

Praca pozoranta bywa dość niebezpieczna. Choć musi się ktokolwiek ucieleśnić w ową role, bez której tresura psa jest właściwie niemożliwe.

Praca z psem trwa kilka lat, wówczas po przejściu należytych egzaminów kwalifikuje się do roboty.

Psy lawinowe wolno podzielić na mniej i bardziej doświadczone, co ma połączenie – rzecz jasna – z wiekiem czworonoga i ogólną sprawnością.

Im dłużej może psisko wykonywać pracę w miejscu zdarzenia lawinowego, tym większa cena zwierzaka.

Młodsze psy, mogą mieć dobry węch , bądź szybko zgłaszać odszukanie zapachu zsypanego człowieka, lecz nie mogą za długo pracować .

Pies lawinowy nie może być nieśmiały. Głównie na widok helikoptera nie może ukrywać głowy w piach.

Z podniesioną mordą musi wskoczyć na pokład helikoptera i potrafić desantować się zwinnie razem z ratownikiem.

Podróże skuterami, kolejką czy wyciągiem także nie mogą mu być straszne.

Nie może dołączać do bójek z innymi psami, ani co gorsza, z ludźmi, których przecież ma ratować !

Pies toprowski nie może bać się wysokości.

W górach przewodnikiem psa są zazwyczaj odpowiednio wyszkolenie TOPRowcy.

Pies musi być swemu przewodzącemu bezwzględnie posłuszny i oddany .

Niczgo nie może wykonywać na własną łapę ani w trudnych warunkach górskich złamać się .

Pradziadem psów ratowniczych w Tatrach jest psisko Cygan, a wzorem szczególnym do naśladowania był – niegdyś żyjący i osiągający świetne wyniki w akcjach – najlepszy przyjaciel człowieka Bućko.

Bezdyskusyjny fakt, że posiadamy w naszych górach 10 wyśmienicie przeszkolonych psów ratowniczych pod komędą TOPRu, nie powino kogokolwiek zachęcać do chodzenia w góry przy trzecim stopniu zagrożenia lawinowego.

Jeżeli jednak – oby nie – obojętnie jaki Bućko odnalazł nas spod dwumetrowej zaspy śnieżnej po przejściu lawiny, nie zapomnijmy uhonorować czworonoga !

Category: Informacje | Komentarze są wyłączone