Chociaż już za nami chciałem o niej napisać.
Ledwo się zaczęła a już widać jej koniec. <strong>Jesień w Tatrach</strong> w tym roku bardzo kolorowa i o dziwo słoneczna. Deszczowe zapowiedzi meteorologiczne nie sprawdziły się co dla mnie było wielką nagrodą po ciężki dwóch miesiącach wakacyjnych. Jesień spędzam prawie cały czas w Parku Narodowym z aparatem fotograficznym. Postanowiłem poznać wiele znanych i nieznanych szerszemu gronu miejsc. Doliny to na jesień wyjątkowe miejsca dla fotografów.
Na pierwszy strzał poszła bardzo lubiana przeze mnie Dolina Jaworzynki. Jest to dolina najbardziej dogodna dla osób zakwaterowanych w Kuźnicach. Stąd 10-15 minut i już jesteśmy przy pierwszych szałasach w dolinie. Tutaj zrobiłem pierwsze zdjęcia niedźwiedzicy z młodymi. Było to w maju. Ta dolina bardzo pięknie prezentuje się wieczorem zaraz przed zachodem słońca. Promienie opierające się o zbocza Upłazu i Kopy dają świetny sposób na przetestowanie swoich umiejętności. Szczególnie na jesień warto tutaj przyjść posłuchać porykiwań jeleni podczas rykowiska.
Następną doliną była Dolina Tomanowa . Jest to jedno z miejsc, które w tym roku odwiedziłem po raz pierwszy. Muszę przyznać, że nie żałuję bo jest to bardzo klimatyczne miejsce. Pełno tutaj zagadkowych zaułków, skałek, zagajników. Tutaj powstała fotografia, którą wysłałem na konkurs i ma dużą szansę na jakąś nagrodę. Tę dolinę często odwiedza niedźwiedź a podczas wiosennych pobudek jest tu prawie codziennie. Do Doliny dojdziemy kierując się z Kir w stronę schroniska Ornak i zaraz przed nim odbijamy w lewo. Dojście na Wielką Polanę zajmuje około jednej godziny.
Ostatnią na dzień dzisiejszy Doliną w której byłem jest Dolina za Bramką. Chyba najkrótsza ze wszystkich w Tatrach. Ma tylko 2 km a przejście szybkim krokiem dostępnej dla turystów części zajmuje około 20 minut. Muszę powiedzieć, że jesienne uroki tej doliny są wyjątkowe. Wracałem tutaj przez kilka dni aby nacieszyć oko i oczywiście zrobić kilka fajnych ujęć. Znajduje się tutaj miejsce na ćwiczenia wspinaczkowe. Na jednej ze ścianek Jasiowych Turni młodzi zmagają się z własnych lękiem i trudnymi ścieżkami.
Przede mną jeszcze Dolina Chochołowska, Lejowa i Suchej Wody, które planuje zaliczyć w najbliższych dniach o ile śnieg nie spadnie i mróz nie przyciśnie.
Jeżeli ten artykuł okaże się ciekawy i podzielicie się swoi zdaniem w komentarzu opublikuje następne.
maleciche.net