To stacja narciarska na Małym Cichym cieszy się największym wzięciem podczas ferii zimowych. Pobija popularnością Szymoszkową czy Harendę, która jest jednak za trudna dla słabo przygotowanych zawodników amatorów.
Według naszych zapowiedzi takie miejscowości jak Małe Ciche zaczynają bardzo zagrażać przereklamowanemu miastu jakim jest w ostatnich latach Zakopanemu.
Imprezy typu Puchar Świata, Polo Snow Masters 2010 i BIG Air nie sprawią iż turyści na nowo pokochają domniemaną zimową stolicę Polski.
Nie wspominamy już o Bukowinie i Białce Tatrzańskiej, które tej zimy powaliły Zakopane na kolana. Goście omijali centrum Tatr a kierowali się na wspaniałe stoki w tamte miejsca.
Wniosek. Myślcie Zakopiańczycy co się z wami dzieje?